W roku 1922 Warszawiacy na łamach Kuriera Warszawskiego zastanawiali się czy sto lat później alkohol będzie jeszcze w sprzedaży? I domniemywali, że może jedynie w aptekach. Powodem tych dociekań był coraz większy brak zainteresowania alkoholem. Niestety późniejsze uwarunkowania historyczne zniweczyły wizję warszawiaków.
W Tygodniu Modlitwy o Trzeźwość Narodu pamiętamy, jak ważnym jest trzeźwe życie. Wtedy bowiem poznaję prawdę i mogę dostosować do niej swoje życie. I w niej, wespół ze wszystkimi, szukającymi prawdy, rozwiązywać sprawy otwierające drogę do spełnienia się na drodze do szczęśliwej wieczności. Wszystkie używki dające upragnione ukojenie, zabierają człowiekowi możliwość odczytania prawdy.
Przez truciznę, którą są wszystkie używki, niosące szybkie i łatwe rozwiązania – samo kłamstwo wydaje się nieść ukojenie i rozwiązanie problemów, spędzających człowiekowi sen z powiek.
Prośmy Boga o pomoc w modlitwie, dzięki której wielu nie wejdzie w błogie i wyniszczające człowieczeństwo – kłamstwo. A wielu opuści rzeczywistość cierpienia, w które zostali wciągnięci przez macki złowrogiej używki, która uwiodła ich fałszywą słodyczą, swojej obietnicy uwolnienia się od trudów życia.



